Wędrownictwo
Teksty archiwalne z nieistniejącego portalu wedrownictwo.harcerz.plKonstelacja wędrownika (2001). Michał Borun
phm. Michał Borun H.O.
Konstelacja wędrownika (2001)
Symbolika nie jest dla wędrownika tym, co najważniejsze. Symbolika watry np. do mnie w ogóle nie przemawia, nie tak, jak wiele lat temu przemówił do mnie krzyż… Dlaczego? Bo zbyt oczywiście powiela ona schemat zastosowany przy krzyżu, nic a nic nie dopasowując się do wieku wędrownika.
Jest nasza watra wędrownicza jakimś znakiem firmowym, który umownie przyjmujemy za wspólny, nie winniśmy jednak na tym poprzestać. Aby symbolika była odpowiednia dla harcerzy starszych, powinna – myślę – spełniać dwa warunki:
- zostać wypracowaną przez samych zainteresowanych (grupowo lub indywidualnie)
- być wielowymiarowa
Pierwszy warunek przywołuje na myśl – i słusznie – stosowanie przez zastępy i drużyny własnych totemów. Tak samo: wokół wspólnych wytycznych powstawałyby lokalne scenerie wędrownicze. Moim zdaniem – pożyteczne – bo odpowiednio prezentujące specyfikę środowiska.
Sprawa druga to dostrzeżenie, przy pomocy powyższego przykładu, różnego rozłożenia akcentów, w oparciu o te same zasady. Specyficznego postrzegania wędrownictwa przez poszczególne środowiska, konkretnych ludzi, tak samo – dostrzeganie pewnych przemian – uwzględnienie najważniejszego czynnika jakim jest czas.
Ja, szukając swojego modelu pomyślałem – to banalne – o gwiazdach. Rok temu pisałem tekst o moich harcerskich autorytetach: tych, co jak nowy gwiazdozbiór wkroczyli na mój nieboskłon. Pojęcia “gwiazdozbiór“ użyłem przez oczywiste skojarzenie go ze starszoharcerskimi gwiazdkami. Tytuł tego tekstu brzmiał “Konstelacja Wędrownika“ i po dziś dzień nie dawał mi spokoju.
W moim modelu takiej konstelacji gwiazdami byłyby pojęcia (cechy, zasady) dla wędrownika ważne… jedne mniej, drugie bardziej – jaśniejsze i mniej jasne; niektóre bliższe sobie, czasami podwójne, pozostałe dalsze; konkretniejsze i bardziej rozmyte, mgławice…
Spytacie, po co mieszać, w czym ten model lepszy jest od watry? Powody są dwa:
(raz) nikomu nie chce go narzucić, bo (dwa) sam go wypracowałem!
Jest wynikiem mojego rocznego obcowania z wędrownictwem na co dzień. Pokątnie zdobywanych lektur, długich rozmów z przyjaciółmi – w miejscach szczególnych: od herbaciarni po toaletę…
To wszystko jest dużo bardziej wędrownicze od przyjmowania gotowych szablonów, nieprawdaż?
Model ten zarazem nie kłóci się jednak z zasadami oznaczonymi watrą – nie chcę by ją zastąpił, lecz uzupełnił, chodzi mi o manifestację indywidualnej ścieżki, o której pisze obok Krzysiek kończąc swój tekst o naszym wypracowywaniu metodyki starszoharcerskiej.
No i ta wielowymiarowość…
Watra jednoznacznie wartościuje swe płomienie… czemu? Taka konwencja…
Ale patrząc w ognisko widzisz zawsze inny układ. Języki ognia zmieniają się, a za ich zasłoną możesz ujrzeć nowe, dotychczas nieznane polana. Tak jak w miarę wpatrywania się w znany Ci niby gwiazdozbiór odkrywasz nowe gwiazdy…
Właśnie: konstelacja Wędrownika żyje, rzuca komety, tak jak watra – ta prawdziwa – nie uwięziona w kadrze naramiennika – pluje iskrami.
Ten sam to ogień, o którym pisze w “Wędrowniczym Tryptyku” Krzysztof Sikora.
Konstelacja wędrownika (2000)
autor: Michał Borun
“niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie“
(Immanuel Kant)
W pewnym momencie Słońce wkroczyło w nowy gwiazdozbiór. To tylko jedna z zodiakalnych konstelacji, jedna z pierwszych, na pewno nie ostatnia. Lecz ta oślepi cię bardziej niż poprzednie, a może i następne – wspomnienie jej towarzyszyć ci będzie po kres…
A gwiazd jej trzy rodzaje. Są pojedyncze, podwójne i potrójne. I jeśli coś nie dzieje się tu jak na niebie, to to, że biały olbrzym nie upadnie nigdy w czerwone skarlenie, że jeśli kto stanie już na szczycie, zeń nie zejdzie.
Wędrownicy; wędrownicy i harcerze orli; wędrownicy, harcerze orli i ci – Rzeczypospolitej. Gwiazdy w twej młodzieńczej konstelacji, których nigdy nie zdołasz, nie zechcesz zapomnieć; których widma majaczyć będą w twoich snach; ich wspomnienie będzie cię prowadzić, choć Słońce nieubłaganie zostawi je za sobą.
Gwiazdy te zapamiętasz może jako najjaśniejsze z całego zodiaka; bo z czasu, gdyś do patrzenia w gwiazdy nie był przyzwyczajon.
W pewnym momencie Słońce wkroczyło w nowy gwiazdozbiór: Konstelację Wędrownika.
* * *
“A my wciąż idziemy…” śpiewa, idąc drugą stroną asfaltu. Nie bardzo wiem, dokąd, ale wiem już, że i ja chcę iść. Będę wędrował, jak on i nosił zielony beret. Będę.
Iść dwiema stronami asfaltu wystarczy, by pójść w różnych kierunkach; i nigdy się nie spotkać. Szliśmy więc obaj, ale nie razem. Po latach, po sześciu latach asfalt znów się zbiegł i szliśmy po tej samej stronie. Przez chwilę, lecz podniosłą chwilę, której nikt z obecnych w niej nie zapomni. Wtedy to ujrzałem gwiezdny pył – w jego oczach łzy radości, że jest; że znowu idzie, że obaj “wędrujemy, wędrujemy…, …my…”
Najpotężniejsza zaś potrójna gwiazda świeciła nade mną raptem dwa tygodnie. W miejscu o jakże zodiakalnej nazwie Załęcze Wielkie. Jak Polaris wskazała mi kierunek, po czym przykrył ją deseń chmur. Zostałem bez niej, lecz znałem już drogę.
* * *
Stało się, że i ja jestem gwiazdą, gdzieś na peryferiach konstelacji Wędrownika. W miarę jak świat się rozszerza, staram się w niej trwać, a coraz to nowe słońca młodych ludzi mijają ją bezpowrotnie.
Gwiazd nie ogląda się pod mikroskopem; można patrzeć przez lunetę. Ale lepiej gołym okiem, bo tylko ono potrafi odkrywać, chłonąć i podziwiać piękno.
Więc nie patrz na gwiazdy ani przez mikroskop, ani przez lunetę; staraj się je widzieć, lecz nie się-wpatrywać.
Daj im trwać, bo bez gwiazd nie ma przeznaczenia w nich zapisanego.
Niebo zaś pozostaw, jakim je zastałeś – czyste.
tekst opublikowany pierwotnie w numerze 7 “pogodno.exe“ – pismie hufca Szczecin-Pogodno, 2000.
Komentarz do Prawa Harcerskiego – ks. hm RP J. Mauersberger
Komentarz do Prawa Harcerskiego
Mam być bojownikiem i budowniczym Polski Odrodzonej. Świat zmaga się w walce o najwyższe wartości duchowe. Materializm okazał się zacofaniem i barbarzyństwem. Zepsucie obyczajów, kult siły fizycznej i gwałtu, deptanie wszelkiego prawa i wolności człowieka są konsekwencjami tego światopoglądu.
Natomiast prawdziwe chrześcijaństwo zawiera w sobie zawsze nowe i twórcze pierwiastki życia osobistego i społecznego.
Realizowane konsekwentnie ziści ideały człowieka: wolności i pełni życia osobistego, sprawiedliwości społecznej i kooperacji wszystkich w duchu braterstwa i miłości bliźniego.
Polska zawsze stała na straży ideałów wolności i braterstwa.
Zwano ją przedmurzem chrześcijaństwa. Zgodnie z tradycją i charakterem narodowym Polska ma być pionierem w kształtowaniu nowego człowieka i społeczności.
Dzisiejsze warunki życia wymagają zdecydowanej postawy. Mam walczyć o moje ideały. Jestem na służbie. Zawsze czujny. Zwarty w sobie. Gotów na wszystko.
I
Bóg jest dla mnie źródłem wszelkiego dobra i siły. W mojej wewnętrznej pracy sięgam do źródeł chrześcijaństwa.
Żyję w obliczu Boga, złączony jak najściślej z Chrystusem – jak gałąź z winoroślą, jak komórka w organizmie.
Ż życia Kościoła, z modlitwy i sakramentów czerpię Boskie życie dla duszy, aby je dawać innym, szerząc wokoło siebie Królestwo prawdy i dobra.
Jestem na służbie Boga, który jest Duchem najwyższym. rozwijam się duchowo i doskonalę. Całym życiem pełnię wolę mojego Pana.
Prawo Boże nakazuje miłować Ojczyznę ponad wszystko w świecie.
Widzę w dziejach Polski myśl Bożą. Wierzę w powołanie mojego narodu do współpracy w wielkim dziele odrodzenia ludzkości w prawdzie i miłości Chrystusowej.
Z Ojczyzną moją jestem nierozerwalnie związany, jak dziecko z matką. Jak członek żywego organizmu.
Jestem sługą Polski. Dla jej dobra powinienem radośnie i bezinteresownie poświęcić wszystko co posiadam: moje trudy i pracę, w razie potrzeby życie.
Z tradycji polskiej wezmę ducha najprzedniejszego: świętych i wyznawców, rycerzy i męczenników, wieszczów słowa i cichych a niestrudzonych pracowników społecznych.
Ich duch będzie mnie żywił. Skrzepi moją wolę i męstwo. Wyrwie mnie z egoizmu i małości. Wielka sprawa żąda wyrzeczenia i bohaterstwa, skupienia wszystkich sił i nieustannej pracy nad sobą.
Jestem na służbie Boga i Polski. Jeśli Bóg jest ze mną, któż może mnie złamać i zwyciężyć. Ani prześladowanie, ani ucisk, ani śmierć nie sprowadzi mnie z drogi obowiązku. Moja moc płynie z wiary i modlitwy.
II
Nie rzucam słowa na wiatr. Umiem milczeć. Umiem cierpieć. Słowo moje jest pewne. Uczciwe. Proste. Na straży mojego słowa stoi honor Polaka.
III
Jestem na służbie najwyższego dobra. Idę przez życie dobrze czyniąc. Współdziałam w tworzeniu zdrowej szlachetnej wspólnoty między ludźmi – w mojej rodzinie, warsztacie pracy, w społeczeństwie, wszędzie, dokąd sięga mój wpływ. Zapoznaję się i popieram ideę spółdzielczości, gdyż zmierza ona do sprawiedliwej odbudowy życia społecznego i gospodarczego. Łączę, dźwigam, buduję, podnoszę, ratuję moich bliźnich. Dobrem zwyciężam zło.
Jestem pożyteczny. Nie marnuję sił i czasu na jałową krytykę, próżne słowa i bezmyślne lub niezdrowe rozrywki.
Każdą pracę wypełniam sumiennie w duchu służby. Pracuję z zamiłowaniem i umiejętnie. Przez pracę zwiększam dobro w mojej Ojczyźnie i na świecie.
IV
Jestem związany z ludźmi przykazaniem miłości Boga i bliźniego. Jestem członkiem społeczności, żywego organizmu Chrystusa. Korzystam z pracy ducha i myśli, z trudu i wysiłku innych. Mam życzliwość dla ludzi. Widzę w nich obraz Syna Bożego. Często zniekształcony i ciemny, zawsze godny szacunku.
Nienawidzę wszelkiej niesprawiedliwości, gwałtu, obłudy i kłamstwa i wszelkiego barbarzyństwa, które niszczą na świecie Królestwo Boże. Walczę ze złem. Gotów jestem podać rękę wszystkim ludziom dobrej woli.
Najbliżsi mi są ci, którzy służą Bogu i Ojczyźnie. Łączy mnie z nimi braterstwo ducha.
Jeden mamy cel życia – odrodzenie Polski i ludzkości. Jedną drogą idziemy: drogą prawości i służby, drogą poświęcenia i męstwa.
V
Duch rycerski kryje się w najgłębszych pokładach duszy Polaka. Ożywia dzieje narodu bezprzykładnym bohaterstwem i szlachetnym pięknem.
Duch świętego Jerzego, rycerza Chrystusowego bez zmazy, woła mnie do walki o sprawiedliwość i dobro na świecie.
Mam być narzędziem Boga. Bezinteresownym sługą sprawy. Obrońcą bezbronnych uciśnionych.
Mam stać na straży honoru Polski. Obca mi jest wszelka podłość i krętactwo. Nie ugnę się wobec przemocy. Nie sprowadzi mnie z drogi ani groźba, ani żądza sławy, ani zysk.
VI
Przez wiarę jestem w łączności z Bogiem, nieskończonym, wiekuistym. Jestem cząstką wszechświata. Widzę w przyrodzie twórcze i potężne dzieło Boże. Z nieba i z ziemi biorę moc życia. Poznaję, uczę się, zgłębiam prawa przyrody i ukryte w niej tajemnice ducha. Raduję się pięknem ziemi polskiej. Chronię jej bogactwa. Jestem opiekunem roślin i zwierząt.
VII
Wobec tego, że kraj jest zniszczony, zasadą bojowników i budowniczych jest życie umiarkowane i oszczędne.
Wszelki majątek i własność, które posiadam, uważam za dar Boży. Mam go używać według myśli i woli Boga, dla dobra mojego i bliźnich. Nie wolno mi ich marnować i nadużywać. Rękę mam mieć otwartą do dawania. Oczy otwarte na nędzę rodaków, na głód i niedolę dzieci polskich, na potrzeby społeczne.
VIII
Kocham zwarte, mocne i radosne życie. Duszę mam spokojną, serce czyste, twarz jasną. Moja wesołość i pogoda są odblaskiem życia wewnętrznego. Smutek, zgorzkniałość, zniechęcenie są to objawy słabości. Zwalczam je w sobie i w innych.
IX
Uprawiam swój umysł i wolę. Chcę myśleć jasno, logicznie. Chcę działać celowo, konsekwentnie. Ćwiczę i uprawiam moje ciało i zmysły. Uzdalniam je do życia duchowego. Do rozumnej służby Bogu i Ojczyźnie.
Jestem karny wewnętrznie. Na zewnątrz opanowany i skupiony. Nade wszystko szanuję prawo. Prawo Boże i prawo moralne.
Umiem słuchać. Chętnie, rozumnie i dokładnie wypełniam rozkaz. Umiem być poddany – wyrzec się własnej woli, o ile tego żąda: Ojczyzna, rodzice, zwierzchnicy.
X
Dusza i ciało moje należą do Boga. Wszystkie moje siły powinienem oddać sprawie. W Ojczyźnie mojej rozwinąć Królestwo Boże.
Mam być bojownikiem bez kompromisu. Walczyć o czystość, podniosłość, szlachetność obyczajów w Polsce. O supremację ducha, idei, woli nad materią, zmysłowością, użyciem.
Walczyć będę z naturalizmem, rozwiązłością, która powstała wskutek odejścia od Boga i od tradycji polskiej i panuje dziś wszędzie: w sztuce, w literaturze, w rozmowach, w zachowaniu się, w ubraniu, w dogadzaniu sobie, w wygodniactwie, w zmysłowości, kulcie ciała, deprawując charakter narodowy polski.
Mam jasno określić i tworzyć prawy, szczery, jasny, dzielny i czysty typ chłopca i dziewczyny polskiej, który życie swoje czerpie z wiary i z tradycji polskiej najpiękniejszej: filomatów i szkół rycerskich.
Wolny jestem od wszelkich nałogów, zwyrodnienia i nienaturalności, które wyniszczają ducha i ciało młodzieży.
*
W tym duchu prawa i w poczuciu odpowiedzialności za duszę narodu i za jego przyszłe losy podejmuję pracę nad sobą. Pogłębiam wiedzę, kształcę charakter, krzepię ducha i serce w nieustannym radosnym wysiłku budowania Polski według myśli i woli Chrystusa.
Ks. Jan Mauersberger, hm. RP
Komentarz do Prawa i Przyrzeczenia Harcerskiego – hm RP Stanisław Sedlaczek
Przyrzeczenie Harcerskie
Mam szczerą wolę całym życiem pełnić służbę Bogu i Polsce, nieść chętną pomoc bliźnim i być posłusznym Prawu Harcerskiemu.
“Mam szczerą wolę…” to znaczy, że z własnej dobrej woli wstępuję do Harcerstwa i szczerze chcę wypełniać jego Prawo. “… całym życiem…” to znaczy, że dopóki jestem harcerzem(ką), zobowiązuję się we wszystkim, co stanowi moje obecne życie , a więc w pracy i w wypoczynku, w nauce i zabawie, w radości i smutku, w rodzinie, szkole, warsztacie pracy pełnić służbę Bogu i Polsce, nieść chętną pomoc bliźnim i być posłusznym(ną) Prawu Harcerskiemu. Chcę służyć Bogu, Polsce i bliźnim. Służba jest właściwie zadaniem harcerza(ki). Służyć po harcersku, to znaczy myśleć o innych, pomagać innym i żyć dla innych. Chcę być posłusznym(ną) Prawu Harcerskiemu, bo ono określa, jak mam pełnić tę służbę i wskazuje mi drogę, która jest dla mnie najwłaściwsza. Jako Katolik (Katoliczka) i Polak(Polka) wiem, że ta służba jest moim obowiązkiem. Wiem również, że jest wielkim zaszczytem, bo składając Przyrzeczenie, biorę na siebie część odpowiedzialności za ruch harcerski i za Polskę.
Prawo Harcerskie
1. Harcerz (harcerka) służy Bogu i Polsce i sumiennie spełnia swoje obowiązki.
Harcerz (harcerka) kocha Boga, jest wiernym synem (wierną córką) Kościoła. Służy Bogu przez to, że spełnia Jego przykazania, wypełnia obowiązki członka Kościoła, szerzy wiarę i broni jej.
Harcerz (harcerka) kocha Polskę. Stara się Ją coraz lepiej poznać. Służy Jej przez to, że spełnia sumiennie swoje obowiązki na tym posterunku, na którym go (ją) Bóg postawił w chwili obecnej, a więc jako syn (córka), uczeń (uczennica), pracownik (pracownica), żołnierz, obywatel (obywatelka). Ponosząc odpowiedzialność za pracę w małej komórce, która jest cząstką Polski, jest tym samym wraz z innymi odpowiedzialny (odpowiedzialna) za całą Polskę.
Harcerz (harcerka) więcej ceni szczęście własnego Narodu niż własne. Nieustannie walczy o wielkość moralną i materialną Polski i o spełnienie jej misji dziejowej.
Harcerz (harcerka) wie, że wiernie służąc Bogu, najlepiej służy Polsce, a wierna i uczciwa służba Polsce, jest jednocześnie służbą Bożą.
2. Na słowie harcerza (harcerki) polegaj jak na Zawiszy.
Naczelną cechą charakteru harcerza (harcerki) jest prawda. Harcerz – to rycerz, a rycerz – to człowiek honoru. Honor wymaga prawdy. Dlatego harcerz (harcerka) ma tylko jedno słowo, którego nigdy nie łamie. Naśladuje w tym bohatera spod Grunwaldu – Zawiszę Czarnego z Grabowa – pierwszego rycerza z Europy.
Harcerz (harcerka) jest uczciwy(a), rzetelny(a), punktualny(a). Słów na wiatr nie rzuca. Posiada odwagę cywilną i stosuje ją praktycznie w życiu, mówiąc w potrzebie prawdę w oczy i broniąc zawsze swoich przekonań.
3. Harcerz (harcerka) jest pożyteczny(na) i niesie pomoc bliźnim.
Niesienie pomocy bliźnim jest nakazem Bożym, który zawarty jest w przykazaniu miłości.
To też nieodzowną cechą harcerza (harcerki) jest czynna miłość bliźniego, która wyraża się zarówno w chętnym niesieniu pomocy moralnej i materialnej, jak i w serdecznym stosunku do każdego, kto potrzebuje naszej pomocy.
Miłość bliźniego to nie tylko uczucie. To wola czynienia dobrze. Harcerz ma wolę czynienia dobrze wszystkim i wyzyskuje każdą okazję, aby być pożytecznym i nieść pomoc bliźnim. Codziennie spełnia conajmniej jeden dobry uczynek. Szerzy w swym otoczeniu zasady sprawiedliwości społecznej, oparte na etyce chrześcijańskiej.
Harcerz (harcerka) jest pożyteczny również przez to, że na każdym stanowisku stara się pracować wydajnie, żeby pracą swą powiększyć dorobek Polski.
4. Harcerz (harcerka) w każdym widzi bliźniego, a za brata (siostrę) uważa każdego innego harcerza (harcerkę).
Harcerz (harcerka) niesie pomoc wszystkim potrzebującym, bo wszystkich uważa za bliźnich: bliskich i dalekich, wielkich i małych, dobrych i złych, przyjaciół i nieprzyjaciół.
Wszyscy oni są nam równi. Wszyscy są stworzeni przez Boga i dla Boga i wszyscy są odkupieni przez Chrystusa. Stąd zasada: “Będziesz miłował bliźniego swego, jak siebie samego”.
Wśród bliźnich należy jednak – zgodnie z nauką Chrystusową – rozróżnić bliższych i dalszych. Tak stanowi “porządek miłości”, który w stosunku do jednych i drugich ustala inny zakres obowiązków.
Wszystkim, związanym krwią i duchem: rodzicom, rodzinie, przyjaciołom, towarzyszom pracy, rodakom, współwyznawcom harcerz (harcerka) z zasady ma być przede wszystkim pożyteczny(a), bo względem nich ma większe obowiązki, wypływające z “porządku miłości”.
W każdym jednak poszczególnym wypadku harcerz (harcerka) niesie pomoc tym, którzy jej w danym momencie najwięcej potrzebują.
Harcerz (harcerka) za brata uważa każdego innego harcerza, a za siostrę każdą inną harcerkę, bo tworzą oni jedną rodzinę, związaną Prawem Harcerskim i jednakowym wychowaniem, opartym na Prawie.
5. Harcerz postępuje po rycersku.
Harcerz przejął tradycję rycerzy chrześcijańskich. Obowiązuje go więc rycerski stosunek do wszystkich. (Harcerka naśladuje wzory dzielnych i szlachetnych polskich kobiet – godnych sióstr rycerzy chrześcijańskich). Nie jest on oparty na formach zewnętrznych, lecz przede wszystkim płynie z wewnętrznego nakazu serca. Słabych otacza opieką. Cudzej godności nie szarga. Potrafi przyznać się do winy i naprawia wyrządzone krzywdy.
Jest odważny(a), silny(a) moralnie, stara się być silny(a) fizycznie. Jest sprawiedliwy(a) nawet wobec wrogów. Walkę o panowanie dobra uważa za swój obowiązek. Jest w niej bezkompromisowy. Potrafi swe zwycięstwo rozsądnie wykorzystać, lecz nie znęca się nigdy nad pokonanym lub przeciwnikiem.
6. Harcerz (harcerka) miłuje przyrodę i stara się ją poznać.
Harcerz (harcerka) w czynie ukazuje swą miłość do przyrody, otaczając troskliwą opieką cały świat roślinny i zwierzęcy.
Współżycie z przyrodą daje harcerzowi (harcerce) pogodę ducha, wyrabia zaradność. Walka z siłami natury rozwija hart i odwagę. Poznawanie przyrody polskiej pozwala mu (jej) lepiej poznawać Polskę.
Przez obcowanie z przyrodą harcerz (harcerka) zbliża się więcej do Boga, który jest Stwórcą tej przyrody i wszystkiego, co istnieje.
7. Harcerz (harcerka) jest karny(a) i posłuszny(a) rodzicom i wszystkim swoim przełożonym.
Karność harcerza (harcerki) jest karnością żołnierską. Każdy rozkaz rodziców i przełożonych musi być wykonany natychmiast i z ochotą, chociażby był niemiły. Jest to nie tylko karność formalna, która płynie z obawy kary; jest to karność, która płynie z miłości i szacunku.
Przez karność harcerską wyrabia harcerz (harcerka) w sobie karność społeczną, która jest niezbędnym czynnikiem w życiu Narodu.
Przy rodzicach i przełożonych stoi harcerz (harcerka) w dobrej i złej doli, broni ich, szanuje i nawet mówić źle o nich nie pozwala przy sobie.
8. Harcerz (harcerka) jest zawsze pogodny(a).
Łatwo jest śmiać się i cieszyć kiedy jest nam dobrze.
Prawdziwa moc ducha przejawia się wtedy, kiedy w niepowodzeniu, w smutku mamy uśmiech na twarzy.
Harcerz (harcerka) przeszkód nie omija, lecz je łamie.
Nie tylko w dobrych, ale i w złych chwilach harcerz (harcerka) ma na twarzy i w duszy pogodę, która wynika z czystego sumienia i dobrze spełnionego obowiązku.
Swoją pogodą oddziaływa na całe otoczenie.
9. Harcerz (harcerka) jest oszczędny(a) i ofiarny(a).
Harcerz (harcerka) wie, że oszczędność jest podstawą dobrobytu narodowego, a mądra ofiarność podstawą służby społecznej. Jest więc oszczędny(a) w całej swojej gospodarce osobistej, bo wie, że w ten sposób przyczynia się do dobrobytu swego Narodu. Nie trwoni na marne ani zdrowia, ani czasu, ani pieniędzy. Nie pozwala sobie na próżniactwo, ani na gry hazardowe.
Jest gospodarny(a); swoim lub powierzonym sobie majątkiem stara się gospodarować umiejętnie i oszczędnie.
Równocześnie jest ofiarny(a), nie szczędząc gdy zachodzi tego potrzeba, zdrowia, sił, czasu i mienia dla bliźnich i dla Ojczyzny.
10. Harcerz (harcerka) jest czysty(a) w myśli, mowie i uczynkach, nie pali tytoniu i nie pije napojów alkoholowych.
Harcerz (harcerka) chce być panem (panią) samego siebie. Wie, że mogą go (ją) napastować pokusy, zna swoje słabości, ale nie pozwala im rządzić sobą, lecz sam(a) panuje nad nimi. W tym celu ćwiczy swą wolę i wyrabia w sobie hart nie tylko fizyczny, lecz w pierwszym rzędzie moralny, a przede wszystkim szuka pomocy w Łasce Bożej.
Harcerz (harcerka) bez wahania odrzuca od siebie jako grzech wszelki brud – złe towarzystwo, złą książkę, brudne myśli, słowa i czyny.
Harcerz (harcerka) wyrzeka się alkoholu i tytoniu nie tylko dlatego, że szkodzą jego (jej) zdrowiu, ale przede wszystkim dlatego, że to dobrowolne, drobne wyrzeczenie hartuje jego (jej) wolę i czyni go (ją) zdolnym(ą) do innych większych wyrzeczeń, jakich wymagać będzie od niego (niej) obowiązek.
Harcerz (harcerka) rozumie, że od zdrowej moralnie i fizycznie młodzieży zależy wielkość i lepsze jutro Polski. Chce w tym kierunku pracować i pracę tę zaczyna przede wszystkim od samego (samej) siebie.
Komentarz do prawa harcerskiego – kard. Józef Glemp
kardynał Józef Glemp
Komentarz do Prawa Harcerskiego.
Drodzy harcerze i harcerki !
Wasza odnowiona formuła przyrzeczenia harcerskiego pozwala mieć nadzieję, że harcerstwo w Polsce będzie jedną z wielu propozycji dla dzisiejszej młodzieży w kształtowaniu swojej osobowości. Podejmujcie odnowioną formułę przysięgi i prawa harcerskiego w czasie przełomów wieku i przeobrażeń ustrojowych w naszej Ojczyźnie. Dlatego też zarówno słowa przyrzeczenia, jak i prawa harcerskiego, aby spełniały zadanie wychowawcze w obecnym czasie, należy rozpatrywać w kontekście odbywających się zmian, zagrożeń i wezwań.
W czasie, kiedy lansuje się styl życia bez żadnych ograniczeń i barier, wy, harcerze, z własnej woli chcecie podjąć życie według zadań i przyrzeczeń harcerskich określonych w prawie harcerskim.
Chcąc osiągnąć bogatą osobowość, potrzeba pewnej dyscypliny, która płynie nie z ograniczenia wolności, ale z rozeznania jej w prawdzie. Dlatego też zasady, prawa i reguły są drogowskazami ku rozwojowi pełni człowieczeństwa.
Myśląc o człowieku szczęśliwym, oprócz rozwoju fizycznego i intelektualnego, nie możecie zapomnieć o rozwoju duchowym. Proces rozwoju człowieka winien być zintegrowaną całością. Dlatego wasze podstawowe prawa i reguły są określone jako “służba Bogu”, “służba Ojczyźnie” i “służba bliźnim”.
Pełnić służbę Bogu – aby pełnić ją całym życiem i szczerą wolą, trzeba się zaprzyjaźnić z Bogiem. Żeby się z Nim zaprzyjaźnić, trzeba Go poznać. Poznając Boga w Jego wielkości, dobru, pięknie i miłości do człowieka, sercem się z nim zaprzyjaźnisz. A przyjaźń rodzi miłość, która jest gotowa uczynić wszystko. Stąd służyć Bogu, to doświadczać “przygód duchowych”. Msza święta, modlitwa, sakramenty święte – tu oczekuje cię Bóg – Przyjaciel, aby cię obdarzyć swoją łaską.
Aby się z kimś zaprzyjaźnić , serce mu oddać, całym życiem pełnić mu służbę, trzeba być dziś szczególnie roztropnym. W okolicznościach naszego życia kryją się różne bożki, które chciałyby pozyskać waszą przyjaźń duchową. Pamiętaj! Bóg jest JEDEN w TRZECH OSOBACH. Tylko On może cię zbawić i dać prawdziwą przyjaźń.
Służyć Ojczyźnie – służba ta nie będzie ciężarem, jeśli kochać ją będziesz z całą jej historią, górami, jeziorami, przydrożnymi krzyżami i ludźmi, którzy tę Polskę stanowią od ponad tysiąca lat. Służyć, to odkrywać przeszłość, by lepiej rozumieć teraźniejszość i uczyć się przyszłości. Służyć, to znać Ojczyznę swoich przodków, o której kształt walczyli i ginęli. Służyć Ojczyźnie, to pielęgnować pamięć przeszłości i przechowywać depozyt, skarb, któremu na imię Polska.
Służyć bliźniemu – to kochać go taką miłością, jaką kochasz siebie. Jeśli będziesz odpowiedzialny za rozwój swojej osobowości, to łatwiej ci będzie dostrzec niedostatki innych, by pośpieszyć im z pomocą. Dziś, jak może nigdy dotąd, jest wielu ludzi potrzebujących pomocy, tej materialnej, a jeszcze bardziej duchowej. Wielu obok ciebie jest samotnych, rozdartych wewnętrznie. Żyją wśród ludzi samotni. By służyć bliźnim trzeba mieć wrażliwość i serce delikatne, a wtedy zobaczysz nie tylko swoje potrzeby, ale i innych.
Składając przysięgę harcerską świadomie i dobrowolnie, stajesz się człowiekiem odpowiedzialnym. Ale raz złożoną przysięgę co dzień będziesz musiał potwierdzać swoja postawą życia. Życiem musisz dodawać przysiędze świeżości, jeśli chcesz być godnym harcerzem i harcerką.
Gdy wierny będziesz złożonej przysiędze, to prawo harcerskie zamknięte w dziesięciu wskazaniach będzie ci łatwo przestrzegać. Jeśli Bóg jest twoim przyjacielem, jeśli bliźni jest twym bratem, a Ojczyzna matką, to wypełnić swoje obowiązki nie możesz inaczej jak tylko sumiennie. Nie możesz wtedy zawieść, stchórzyć, być smutnym, rozrzutnym, uzależnionym nałogami i krnąbrnym, bo inaczej nie jesteś godny przyjaźni z Bogiem i ludźmi.
1. Być człowiekiem sumienia – sumienie Sobór Watykański II nazwał sanktuarium człowieka, gdzie przebywa on sam z Bogiem, którego głos rozbrzmiewa w jego wnętrzu (Gaudium et spes, 16). sumienie jest świadkiem prawdy, na którą trzeba się otworzyć w pokornym jej poszukiwaniu. Sumienie więc nie decyduje, co jest dobre, a co złe. Ażeby harcerz mógł spełniać sumiennie swoje obowiązki musi mieć prawidłowo ukształtowane sumienie. Dlatego jednym z podstawowych zadań jest troska o prawidłową formację sumienia, która w konsekwencji pozwoli sumiennie mu wypełniać obowiązki wynikające z Przyrzeczenia Harcerskiego.
2. Być człowiekiem słowa. Dzisiejszy człowiek wierzy wtedy słowom, jeśli są one poparte postawą życia. Wszyscy obserwujemy proces erozji języka i rozpad słowa. Obserwujemy rozerwanie między znaczeniem a brzmieniem słowa. Słowo oderwane od treści niczego nie przekazuje. Dlatego słowo harcerza musi być jednością, treścią jego brzmienia i życia.
3. Być człowiekiem pożytecznym i nieść pomoc bliźnim. Być pożytecznym, to znaczy uczyć się kompetencji w określonych dziedzinach życia. Być pożytecznym, to znać się na rzeczy, to zdobywać mistrzostwa w różnych dyscyplinach. W ten sposób harcerz służy dobru wspólnemu i niesie pomoc drugiemu człowiekowi.
4. Widzieć w każdym człowieku bliźniego i uważać każdego za brata. Harcerz nie przejdzie obojętnie obok drugiego człowieka nie zauważając go. Obojętność na drugiego człowieka zda się dominować w dzisiejszym świecie. Człowiek nie patrzy na człowieka jako na obraz Boga samego, tylko jako na narzędzie kariery, posiadania, wyzysku i zarobku. Jest wyrachowany w czasie poświęconym drugiemu człowiekowi. Dlatego harcerz nie szczędzi czasu swojemu bratu, ale usiłuje go zrozumieć, podnieść na duchu, dostrzec w nim dobro, jakie zaszczepił Stwórca w swoim stworzeniu.
5. Postępować po rycersku. Oznacza to być człowiekiem honoru, a takim człowiekiem winien być harcerz. Postępować po rycersku, to oznacza mieć odwagę i stanąć w prawdzie przed drugim człowiekiem i przed samym sobą. Postępować po rycersku, to troszczyć się o szacunek wobec swoich kolegów, a w szczególności wobec koleżanek, osób starszych, wszędzie tam, gdzie się znajdziemy.
6. Być człowiekiem miłującym przyrodę i poznawać ją. Miłować przyrodę i poznawać ją, to kochać Boga i uwielbiać Go za to, co stworzył. Przyroda to dzieło Stwórcy. Poznając przyrodę, poznasz jej Stwórcę, odkrywasz piękno daru stworzenia. Przyroda to środowisko człowieka.
7. Być człowiekiem karności i posłuszeństwa. Posłuszeństwo to nic innego jak wymaganie od siebie, panowanie nad swoim “ja”. Choćby nikt od was nie wymagał, wymagajcie sami od siebie – słowa Ojca Świętego powiedziane do młodzieży na Jasnej Górze 1983 r. Któż bardziej, jak nie harcerz, powinien wymagać od siebie, walcząc z lenistwem, wygodniactwem i łatwizną. Być posłusznym wobec swoich przełożonych, to równocześnie słuchać ich i wykonywać ich polecenia. Prawdziwe posłuszeństwo kształtuje w dojrzałym człowieku serce dziecka, które czyni go wolnym i radosnym. Harcerz, słuchając drugiego człowieka, nie umniejsza się, ale rośnie, nie zacieśnia się, ale pogłębia swoją postawę. Przez posłuszeństwo wyraża się swój szacunek do drugiego człowieka, który jest obrazem Boga.
8. Być człowiekiem pogodnym. Optymizm patrzenia na świat zdobywa się patrząc na niego oczyma wiary. W świecie jest Bóg, który jest sprawcą dobra. Stąd nadzieja i radość harcerza winny sięgać głębi wiary. Być człowiekiem radosnym, to zadanie dla każdego harcerza. Radość jest nam po to dana, abyśmy nią żyli i o niej świadczyli. Radość jest darem. Harcerz musi więc starać się ją przyjmować. Bóg jest radością. Wasza pogoda, zadowolenie niech się wszystkim rzucają w oczy.
9. Być człowiekiem oszczędnym i ofiarnym. To nic innego jak posiąść umiejętność gospodarowania własnym dobrem, używaniem tylko tego, co jest dla mnie konieczne. To jest również walka z wadą polskiej rozrzutności. Każdy harcerz winien uczyć się ofiary w imię wartości. Być ofiarnym, to także mieć miłość Ojczyzny i Boga, aż do oddania życia.
10. Być czystym w myśli, mowie, uczynkach i nie ulegać nałogom. Widzieć obecność Boga w sobie i drugim człowieku. To oznacza mieć serce wolne od zła. Być czystym, to otworzyć się na drugiego człowieka, na prawdziwą miłość jaką jest Bóg. Czystość w myślach, mowie i uczynkach dopomoże harcerzowi wyrzec się tego, co przemijające i złudne, a objawi prawdziwe oblicze życia. Dlatego abstynencja i wstrzemięźliwość powinny być cnotami harcerza, aby nie zamazać obrazu Boga w człowieku.
Ucząc się wypełniać przysięgę i prawo harcerskie, będziecie wzrastać w przyjaźni z ludźmi w łasce u Boga i w ten sposób będziecie stawać się szczęśliwymi, czego wam z całego serca życzę i błogosławię.
Komentarz do Prawa Harcerskiego Kard. Stefan Wyszyński
“Jeśli wymagam stosowania Prawa od dziewięcioletniego smyka, to o ileż bardziej muszę tego wymagać od siebie”
Andrzej Małkowski
1. Harcerz(ka) służy Bogu i Polsce i sumiennie spełnia swoje obowiązki.
Pamiętam, że mam Ojca w Niebie, który jest Miłością i Prawdą.
Z Ojca czerpię – przez Chrystusa, Syna Bożego i mojego Brata, Prawdę o Ojcu i Miłości do całej Rodziny Ludzkiej. Mój Ojciec Niebieski jest Ojcem ludów i Narodów. Jest Ojcem mojego Narodu, z którego woli Naród żyje, działa, pracuje, tworzy dzieje, cierpi i zwycięża, daje im wspólnotę Ojczystą, język, kulturę.
Jestem wszczepiony w mój Naród, do którego posłany jest przez Chrystusa – Kościół z Prawdą i Miłością.
2. Na słowie harcerza(ki) polegaj jak na Zawiszy.
Słowo Boże oznacza Prawdę, która wyzwala, i Miłość, która jednoczy. Mam promieniować Prawdą w Miłości. Słowo moje niech ujawnia Prawdę i niech będzie zawsze w Miłości. Unikam słów popędliwych, gniewnych, złośliwych i obłudnych. Jestem wierny Słowu Bożemu i Słowu, które promieniuje z warg i myśli moich.
3. Harcerz(ka) jest pożyteczny(a) i niesie pomoc bliźnim.
Harcerstwo oznacza gotowość służenia. Szukam wzoru – znajduję go w Bogurodzicy Służebnicy Pańskiej i w Chrystusie, który przyjął Postać Sługi. Służby mej wymaga sprawiedliwość, gdyż wszyscy inni ludzie mi służą, jestem odbiorcą ich wieloletniej posługi.
Służby mej wymaga Miłość, która jednoczy serca we wzajemnej pomocy, tym którzy jej potrzebują.
Służyć będę w Miłości, która tworzy życie społeczne.
4. Harcerz(ka) w każdym widzi bliźniego, a za brata (siostrę) uważa każdego innego harcerza(kę).
Dzieci Jednego Ojca, który jest Miłością – jednoczyć będą dążeniem Serca i Dłoni – w braterstwie powszechnym. To jedyna droga do przezwyciężania nienawiści i ducha wojen.
Pamiętam, że każdemu należy się szacunek, uznanie, jego prawa do istnienia, do życia, do Prawdy, do Sprawiedliwości, do Miłości, do Wolności.
Staram się zacierać różnicę między ludźmi wielkimi i małymi, mądrymi i prostymi, białymi i kolorowymi.
5. Harcerz(ka) postępuje po rycersku.
Postępować po rycersku, to znaczy być zdolnym do ofiary z siebie, do poświęcenia siebie, aż do krwi za sprawy Boże i ludzkie. Rycerz nie godzi w ludzi, tylko w zło. Nie toczy walki, by zwyciężać innych – tylko siebie i to, co w nas nie jest godne człowieka.
Rycerz unika walki podstępnej, ale umie stanąć jasną twarzą wobec każdego, który się uważa za wroga, by Mu powiedzieć: Bracie!
6. Harcerz(ka) miłuje przyrodę i stara się ją poznać.
Przypatrzcie się liliom polnym – przypatrzcie się ptakom niebieskim – to uśmiech Ojca, który ubiera i ozdabia, który karmi i żywi… Słońce Boże, światło i zieleń żyzna, barwne kwiaty, czyste powietrze – są dla wszystkich Dzieci Bożych, są głosem miłującego Ojca, którego poznajemy w pięknie stworzenia.
Dziękuję Bogu – Stwórcy za każdy kwiat i kłos, za każdy owoc i kęs chleba.
Dzielę się z Braćmi darami Bożymi – z radością.
7. Harcerz(ka) jest karny(a) i posłuszny(a) rodzicom i wszystkim swoim przełożonym.
Idę, Ojcze, aby wypełnić, nie moją, ale Twoją Wolę – bo tak Ci podobało się… i wykonało się… wszystko, to głos z Krzyża…
Niech przenikną do mego serca i niech uczą mnie poczucia obowiązku odpowiedzialności, tak w pracy i myśleniu, czci dla tych, którym zawdzięczam życie i serce.
Ład myśli i czynów, to ład współżycia z Rodzicami, z Zwierzchnikami i Podwładnymi.
8. Harcerz(ka) jest zawsze pogodny(a).
Uśmiechnij się do Ojca Niebieskiego. Uśmiechnij się do Brata i Zbawcy Twojego – Chrystusa.
Uśmiechnij się do utrudzonej Matki Twej w czterech ścianach domu rodzinnego. Uśmiechnij się do Ojca, który wrócił znużony pracą. Uśmiechnij się do tych, co ciebie otaczają. Uśmiechnij się do zagniewanych, obrażonych, smutnych, cierpiących. Uśmiechnij się do tych co Cię mają w nienawiści.
9. Harcerz(ka) jest oszczędny(a) i ofiarny(a).
Jesteśmy zbyt biedni, byśmy mogli być rozrzutni, wystawni, nieobliczalni… Jest wokół nas zbyt wiele głodnych i opuszczonych – byśmy zmarnowali dobra, które im się należą. Staraj się wiele posiadać, by móc wiele dawać potrzebującym. Lepiej dawać, niż brać… Kubek wody podany spragnionemu, otwiera bramy niebios… i rodzi radość i szacunek. – Kropla – do kropli – rodzi potok, który niesie radość…
10. Harcerz(ka) jest czysty(a) w myśli, mowie i uczynkach, nie pali tytoniu i nie pije napojów alkoholowych.
Świat czystych, prawdomównych, wstrzemięźliwych, tworzy nowych ludzi plemię, jakich jeszcze nie widziano (E. Małaczewski), których pragną nowe czasy.
Jeszcze brak jest odważnych, by przezwyciężyć brud, niechlujne moce, wstrzemięźliwość.
Stanę w szeregu odważnych i wolnych sercem – by służyć odradzającej się Ojczyźnie wolnością od nałogów.
Świat należy do trzeźwych i czystych.
Prowadź Matko, swoje Dzieci, w Wiary nowe Tysiąclecie – Patrzę w Twoje czyste oczy.
Ktokolwiek będzie Wiernym tym Prawom
- pokój nad nim i błogosławieństwo.
Stefan Kardynał Wyszyński
Komentarz do Prawa Harcerskiego – hm RP Henryk Glass
1. Harcerz służy Bogu i Polsce i sumiennie spełnia swoje obowiązki.
Gdziekolwiek harcerz się znajduje, stara się czyny swoje uzgodnić z wolą Boga i zrozumieć, czego od niego Ojczyzna wymaga.
2. Na słowie harcerza polegaj jak na Zawiszy.
Harcerz ceni swą godność; jest prawdomówny; kłamca nie wart być harcerzem. Harcerz nie rozróżnia słowa zwyczajnego, które by nie zobowiązywało, od słowa honoru, którego dopiero się nie łamie. Harcerz waży swoje słowa; na wiatr ich nie rzuca. Obłudą i fałszem się brzydzi.
3. Harcerz jest pożyteczny i niesie pomoc bliźnim.
Ten obowiązek ma spełniać z największym nakładem sił i poświęceniem, bez względu na swoją wygodę lub korzyść, nawet na bezpieczeństwo. W niepewności, co w danej chwili wykonać, zapyta harcerz samego siebie, co lepsze dla innych i to jako swój obowiązek wykona. Harcerz szuka skrzętnie sposobności, by codziennie wyświadczyć komuś choćby drobną przysługę.
4. Harcerz w każdym widzi bliźniego, a za brata uważa każdego innego harcerza.
Gdy harcerz spotka drugiego, choćby nieznajomego, harcerza, postępuje z nim, jakby z najlepszym znajomym i służy mu radą i pomocą. Harcerz nigdy z góry na innych nie patrzy dlatego, że są biedniejsi albo do innej warstwy społecznej należą. Harcerz nigdy nie da się opanować zawiści względem bogatszych lub szczęśliwszych.
5. Harcerz postępuje po rycersku.
Jest grzeczny dla wszystkich, a szczególnie uprzejmy dla kobiet; otacza opieką dzieci; zawsze chętnie wspiera starców i ułomnych, a dzielnie i śmiało broni pokrzywdzonych. Nie przyjmuje za swe usługi żadnej nagrody.
6. Harcerz miłuje przyrodę i stara się ją poznać.
Harcerz chroni zwierzęta przed dręczeniem i sam im nigdy krzywdy nie czyni; nie zabija więc bez potrzeby nawet owadów; nie niszczy drzew i innych roślin, w ogóle – niczego w przyrodzie.
7. Harcerz jest karny i posłuszny rodzicom i wszystkim swoim przełożonym.
Posłuch harcerski przyczynia się do wyrobienia karności w życiu społecznym. Każdy rozkaz harcerski musi być wykonany natychmiast i ochotnie, choćby był niemiły. Przy rodzicach i przełożonych stoi harcerz w dobrej i złej doli; nawet mówić źle o nich nie pozwala przy sobie.
8. Harcerz jest zawsze pogodny.
Harcerz nie zniechęca się, nie zraża, nie zna, co to dąsy. Szczególnie w chwilach niepowodzenia obce są harcerzowi wybuchy prostactwa; nie klnie wtedy i nie przezywa; zmusza się raczej do milczenia i uśmiechu.
9. Harcerz jest oszczędny i ofiarny.
Oszczędny nie przez sknerstwo, lecz przezorność, by nie być ciężarem dla innych i pomagać potrzebującym; ofiarny – “na odzianie i nakarmienie Matki-Ojczyzny”. Gry hazardowe i w ogóle trwonienie czasu i majątku uważa za grzech narodowy.
10. Harcerz jest czysty w myśli, mowie i uczynkach; nie pali tytoniu, nie pije napojów alkoholowych.
Harcerz brzydzi się wszelkim brudem, unika złego towarzystwa, nie pozwala w swojej obecności nie tylko czynić, ale nawet mówić i dowcipkować nieprzystojnie. Harcerz stroni od trucizn szkodzących ciału i duszy. Chce zachować zdrowie i siły dla siebie i dla dobra ogółu; pragnie dawać dobry przykład drugim; przyczynić się do szerzenia zasad wstrzemięźliwości, a przez to do zmniejszenia spustoszeń pośród szerokich warstw narodu.
Starszoharcerska dziewiątka
… A dlaczego Praw musi być dziesięć?
Poniżej “starszoharcerska dziewiątka” w opracowaniu Klubu Wędrowniczego “Vita Brevis” ze Szczecina…
(“dziewiątka” powstała w czasach, gdy obecni wędrownicy nazywali się jeszcze “harcerzami starszymi”)
1. Harcerz starszy walczy ze swoimi słabościami i nie popada w nałogi.
2. H.s. chce wiedzieć więcej niż wie i umieć więcej niż umie, kształtuje swoją osobowość.
3. H.s. jest odpowiedzialny.
4. H.s. jest odważny.
5. H.s. szanuje siebie i innych i stara się ich rozumieć.
6. H.s. stara się myśleć pozytywnie.
7. H.s. jest gospodarny.
8. H.s. poszukuje nowych rozwiązań, jednocześnie szanując tradycję.
9. H.s. stara się być asertywny.
opracowane przez Starszoharcerski Klub Wędrowniczy VITA BREVIS
(publikujemy dzięki uprzejmości phm. Michała Boruna H.O. ze Szczecina)
Powinności
Pierwszym moim staraniem nauka i dom rodzinny, na nich bowiem zasadza się moja przyszłość, a Narodu przyszłość – to ja. Staję się doskonalszy z każdym dniem, by wspiąć się na szczyt i iść dalej, by nigdy się nie zatrzymać. By coraz lepiej, coraz pełniej służyć Ojczyźnie mojej.
Drugim moim staraniem mój bliźni, którego widzę w każdym człowieku, którego bronić będę zawsze, gdy zajdzie potrzeba i dla którego uczę się wyrzekać. Bliźni, którego ulepszam przykładem i tak służę Ojczyźnie mojej.
Trzecim moim staraniem kultura własna i mojego Narodu, którą wzbogacam i wciąż odkrywam, którą poznaję i doskonalę, którą tworzę wreszcie kształtując moją indywidualność, gdyż przyszłość i ratunek Polski spoczywa w rękach zespołów wybitnych indywidualności. I takim z każdym dniem się staję, tak służyć będę Ojczyźnie mojej.
Czwartym moim staraniem moje ciało, moje zdrowie, które z każdym dniem staje się mocniejsze i trwalsze. Dbam o siebie i w ten sposób służę Ojczyźnie mojej.
Wrogiem moim małość, głupota, każdy przejaw bezmyślności i niesprawiedliwości, fałsz, obłuda, szowinizm, nacjonalizm, interesowność, wreszcie własna słabość i lenistwo – nigdy człowiek.
Celem moim – dobro i wolność.
Każdego dnia wzorem przodków staję o 21.00 do raportu, rozliczając sam siebie z minionego dnia, świadom jedności z moimi braćmi, którzy w tej chwili robią to samo. Ja - Polak.
opracowanie: Starszoharcerski Krąg Metodyczny “Cisza”, ZHP
(tekst opublikowany niegdyś na wedrownictwo.harcerz.pl dzięki uprzejmości hm. Marcina ‘Caesara’ Wysmułka H.R. z Warszawy)
Wędrownicza deklaracja
Wędrownictwo nie może być jedynie zabawą czy grą- ono jest DROGĄ. Drogą przez życie do obiektywnych wartości, ku Prawdzie. Nie jest czymś niewłaściwym przewracać się na tej drodze, grzechem jest natomiast leżeć i nie próbować się podnieść.
Jako wędrownik, dążąc do poznania obiektywnych pojęć, nie kieruję się ogólnie przyjętymi schematami- w moich wyborach pomaga mi własne sumienie i trzeźwe spojrzenie na świat. Przecież to, co powszechnie akceptowane wcale nie musi być dobre ani prawdziwe. Najważniejszą wartością w moim życiu jest drugi człowiek, dlatego też nigdy nie poświęcam jego dobra dla osiągnięcia zamierzonych przeze mnie celów.
Robię to, co jest do zrobienia. Dążę do tego, aby wszystkie moje działania spełniały jakąś funkcję, były użyteczne.
Staram się nie postępować automatycznie i unikam wszelkich uzależnień- zarówno od używek jak i od ludzi. Uważam, że to pomaga w jasnym spojrzeniu na świat i trzeźwym myśleniu.
Moją wędrówkę traktuję jako metaforę mojej drogi życiowej i realizuję ją we wszystkich jej aspektach: fizycznym, emocjonalnym, intelektualnym, społecznym i duchowym.
Moim naczelnym imperatywem jest nieustanny rozwój i ciągłe parcie naprzód.
autor: Maciej Wielobób